piątek, 14 kwietnia 2017

Jak zdać egzamin i nie zwariować?

Już niedługo 19, 20 i 21 kwietnia- dzień sądu ostatecznego dla wszystkich gimbusów, czyli egzamin gimnazjalny. Przez ostatnie dwa tygodnie nauczyciele stawali na głowach, aby przed egzaminem upchnąć jak najwięcej materiałów powtórkowych z całych trzech lat. Powtórki, klasówki, pytania i mało odpoczynku, a i tak nie wiadomo czy to wszystko się opłaci, bo jak powiedział mój nauczyciel- "Do tej pory zrealizowaliśmy już 80% materiału z klasy III, zostało nam 20% do przerobienia i właśnie te 20% może wystąpić na egzaminie, bo to jest taka ruletka." Bez sensu prawda? No ale w tym poście nie będziemy zastanawiali się nad sensem pisania egzaminów, tylko skupimy się na tym jak dobrze i bez zbędnego stresu go napisać.
1. Nie stresujmy się. Wszyscy nam mówią o tym jaki to ten egzamin jest ważny i jak wiele od niego zależy. Przez to idąc do szkoły mamy supły w żołądkach i trzęsące się ręce. To wcale nie pomaga. Ja nie denerwuję się tuż przed egzaminem, bo wiem ze niczego już nie zdążę się nauczyć, a nie ma sensu przejmować się tym, na co nie mam już wpływu. Dzięki temu wszystkie testy, kartkówki i egz. próbne wychodzą mi wcale nie najgorzej. Dlaczego nie ma być tak z oficjalnym egzaminem?
2. Nie bawmy się w szczegóły. Nie da się zapamiętać każdej rzeczy z trzech lat nauki. My to wiemy i ci co układają egzaminy też o tym wiedzą. Najlepiej jest powtórzyć najważniejsze informacje i iść na egzamin z konkretnymi umiejętnościami.
3. Uczmy się systematycznie. No teraz to trochę za późno na takie rady, ale prawda jest taka, że ktoś kto zaczyna powtórki na tydzień przed egzaminem nie wiele się nauczy. Przykre, bo ja sama też nie powtarzałam, a egzamin za rogiem :(. Teraz to już tylko pozostaje dać na msze :D
4.Wypocznijmy przed egzaminem. Jestem zdania że lepiej się dobrze wyspać i iść na egzamin w pełni sił, niż zakuwać całą noc i zasypiać z ołówkiem w ręku. Tyle w temacie.
5. Czytajmy dokładnie polecenia. Sporo zadań na egz. gim. opiera się na umiejętności czytania ze zrozumieniem. Nawet ktoś kto nie posiada prawie żadnej wiedzy jest w stanie zdobyć 50% punktów.


To tyle z mojej strony. Życzę wszystkim trzecioklasistom udanego egzaminu, a pozostałym miłych i wesołych Świąt Wielkanocnych. Jeśli macie jakieś pomysły na radzeniem sobie z egzaminami, podzielcie się w komentarzu.


piątek, 24 lutego 2017

Odpowiedzi na pytania.

Hej, hej. Witam wszystkich. Jak się macie? Co słychać u waszego chomika? (zapychacz posta). Ostatnio zostałam wybrana (jestem wybrańcem) przez blog do gry o tajemniczo brzmiącej nazwie Liebster Blog Award (LBA). A teraz krótko o tym na czym to polega: Wybrany bloger odpowiada na 11 pytań, tworzy 11 innych pytań i nominuje 11 blogów które na te pytania odpowiadają. Koło się zamyka, a czemu wszystkiego akurat po 11 to ja nie mam pojęcia. 

Pytania:
1. Jakiej muzyki słuchasz najczęściej?
Różnej. Słucham tego co mi wpadnie w ucho.

2. Jaki jest twój ulubiony kolor?
Zielony i niebieski.

3. Twoja ulubiona rzecz w twojej szafie, to...
... to coś co muszę kupić.

4. Jakie książki lubisz czytać najbardziej?
Przygodowe i fantasty. 

5. Oglądasz jakieś seriale? Jeśli tak, to jakie?
Teen wolf. Oglądam. Bo lubię.

6. Co sprawia, że jesteś szczęśliwy?
Zależy od dnia i nastroju. Czasem wystarczy dobra książka, kakałko i święty spokój. Innym razem mam ochotę wyjść z domu i biec nie wiadomo gdzie i po co, do końca świata. Lubię też myśleć, marzyć i tańczyć (nie przy ludziach). Mimo że na ogół jestem szczęśliwą i uśmiechniętą osobą, są dni w których humor poprawić mi może tylko szczere przywalenie w twarz osobie, która zepsuła mi dzień. Mój uniwersalny lek na szczęście to pomarańcze.

7. Czy kiedykolwiek chciałeś zrezygnować z prowadzenia bloga?
Tak

8. Jaki jest twój ulubiony portal społecznościowy?
Facebook

9. Żałujesz czegoś?
Tak. Zacznijmy od tego że do tej pory nie mówię super płynnie po angielsku. Poza tym żałuję rzeczy których (jeszcze) nie zrobiłam, sytuacji których nie wykorzystałam i ciętych ripost które zachowałam dla siebie, a które mogły zniszczyć niejednego debila.

10. Na co poświęcasz najwięcej czasu?
Ogólnie to przez 7 godzin dziennie siedzę w dusznej klasie, słucham wszystkich geniuszy (i tych mniej genialnych), starając się nie zwariować. Tak, staranie się o to żeby głowa mi nie wybuchła, to zdecydowanie czasochłonne zajęcie, zwłaszcza na matematyce gdzie 5 minut trwa 3 godziny.

11. Jaka jest twoja ulubiona pora roku? Dlaczego?
Wiosna bo większość moich  znajomych oznajmia wszem i wobec że rozpoczyna ścisłą dietę i zaczyna ćwiczyć, a i tak po 2 godzinach jedzą hod dogi na mieście :P. Ja tam się sobie podobam (bo ideału nie ulepszysz :D ). Poza tym wiosna to dłuższe dni, słońce, burze, kwitnące kwiaty i zielona trawa, Wielkanoc i o zgrozo... egzaminy gimnazjalne.
Lubię też lato ponieważ mam mnóstwo czasu na rozwijanie zainteresowań, które swoja drogą, zmieniam jak rękawiczki. Lato oznacza również ciepłe dni, rower, lody, ogniska, chłodne i piękne noce niosące ulgę po upalnym dniu, gwiazdy huśtawki i nocne spacery :D

Moje pytania:
1. Jaki jest twoje ulubione zwierzę?
2. Jaką najlepszą książkę przeczytałaś?
3. Jakie kraje masz zamiar odwiedzić? 
4. Jaka jest twoja pasja?
5. Ulubiony cytat?
6. Wierzysz w jednorożce?
7. Ile razy twierdzenie Pitagorasa przydało ci się w życiu? (nie na matmie)
8. Chciałabyś mnie poznać?
9. Jaki jest według ciebie najlepszy sposób na spędzenie wakacji?
10. Co lubisz robić w wolnym czasie?
11. Jaki jesteś?

Blogi nominowane:
Wiktoria Krukwska
Black camera
Pasje Weroniki
BrB Adventures
Każdy kto ma czas i ochotę.


Zdjęcie

piątek, 27 stycznia 2017

Oceny blogów część 3 :D

Były już dwie, a teraz kolejna część oceny blogów. Ze względu na duże zainteresowanie tym tematem, zrobię jeszcze kilka części z ocenami. Bo kto mi niby zabroni? :D Jeśli chcesz aby twój blog znalazł się w którejś z następnych części, napisz w komentarzu "zgłaszam się i link do bloga". Ale nie róbcie mi tej przykrości i zostawcie jakiś komentarz do tego postu, chcę wiedzieć czy wam się podoba, czy może raczej wchodzicie tutaj, podajecie link i wychodzicie. Takie coś byłoby kompletnie bez sensu, musiałabym się męczyć i wymyślać inne sposoby, aby zdobyć blogerów chętnych do oceny. Nie chce mi się tego robić, tak jest wygodnie, zarówno dla mnie,jak i dla was. Dobrze, koniec żali, przejdźmy do oceny.

Dress up with Patt - czyli blog o modzie. Myślałam że ktoś założył sobie bloga, dla samych współprac, mimo że nie ma bladego pojęcia o całej reszcie, ale gdy pierwszy raz weszłam na ten blog, przeżyłam duże zaskoczenie. Zacznijmy od tego że NIE jest to blog na którym post zawiera dziesiątki zdjęć jednej i tej samej osoby w dziwnych pozach, a pod spodem napis "czarne dżinsy, nie wiem skąd i za ile, mama kupiła." Na tej stronie znajdziemy profesjonalne porady i wskazówki, które mogą przydać się każdemu.  Blog jest prowadzony z pasją i dużą znajomością tematu. Wiele "blogerek modowych"  może czerpać przykład i inspiracje z tego bloga. Zdecydowanie polecam, nawet jeśli nie interesujesz się modą, znajdziesz tam przydatne porady.




Ronnie - blog o... właśnie. Wchodzę na bloga i widzę ładny design, ale to wszystko. Na blogu są tylko dwa posty, każdy o czymś innym. Jeden to post powitalny z wzmianką o byciu nieakceptowanym, a drugi nie rozwija do końca tematu. Bardzo trudno jest mi ocenić tak nowego bloga. Powiem tylko tyle, według mnie tematy postów powinny być bardziej rozwinięte. Jeśli tak się stanie, wszystko będzie zmierzać w dobrym kierunku.




Wiktoria Krukowska - czyli blog o niczym. Wchodzę na bloga, otwieram pierwszy post i widzę zdjęcia autorki bloga i kilka opisów. No więc czytam. Dziewczyna w dosłownie czterech zdaniach podsumowała "całe życie" wszystkich ludzi na ziemi. "Jest nowy rok, zaraz Wielkanoc, później wakacje, Boże Narodzenie i znowu Sylwester. Dziękuję, do widzenia, macie kilka moich zdjęć na osłodzenie swojej marnej egzystencji." No ale bloga nie ocenia się po jednym poście, wiec przeglądam dalej. Niestety cała reszta wpisów wygląda podobnie. Znawcą nie jestem, a gusta są różne, ale z tym blogiem jest coś zdecydowanie nie tak.




Książka do plecaka - blog z recenzjami książek. Cudo. Przyjemny dla oka design i ciekawe recenzje zachęcające do sięgnięcia po książkę, to właśnie znajdziemy na te stronie. Każda recenzja przedstawia nam z grubsza o co chodzi w książce, ale  nie zdradza za dużo. Rozpala ciekawość i pobudza wyobraźnię. Serdecznie polecam wszystkim książkocholikom.

Na dzisiaj tyle. Następne oceny już w przyszłym tygodniu. Tymczasem zapraszam wszystkich do recenzji książki Obsydian.

niedziela, 15 stycznia 2017

Ocena blogów część 2

Zapraszam wszystkich na drugą część oceny blogów. Jeśli jest tutaj Twój blog napisz w komentarzu że zobaczyłeś ten post. To tak dla mojego lepszego samopoczucia :D

Black camera - Blog prowadzony jest przez miłośniczkę fotografii. Autorka na blogu wyraża swoją pasję poprzez robienie i umieszczanie zdjęć w postach. Fotografie są śliczne,  robione w różnych częściach świata, co jest bardzo dużą zaletą, jednak na blogu brakuje mi tekstów, opisów, relacji,czegoś co zaspokoi nie tylko moje poczucie estetyki, ale także ciekawość i chęć poznania bliżej fotografowanych zdjęć. 



Opiniowo - Blog prowadzony jest przez energiczną mamę i łowczynię okazji. Kobieta nawiązuje całe mnóstwo współprac Jest nawet specjalny post na blogu, poświęcony wymienieniu ich wszystkich. Wpisy są ciekawe i szczegółowe, zwykle  zwieńczone zdjęciami produktu. Jeśli szukasz opinii na temat jakiegoś produktu, napisz do pani Patrycji. Jednak nie jest to blog-ideał. Moja przyjaciółka i ja wspólnie stwierdziłyśmy że na stronie jest ze dużo elementów. Wszędzie są jakieś gwiazdki, serduszka, zmiana koloru... to po prostu rozprasza czytelnika. 



Pasje Weroniki - Blog prowadzony przez 13 letnią dziewczynę, która interesuje się fotografią, rysowaniem, tańcem i modą. Design dopracowany jest w najmniejszym szczególe. Widać że włożono  w niego dużo pracy. W każdym poście znajdziemy bardzo dużo ładnych zdjęć i kilka krótkich opisów. Blog cieszy się niemałą popularnością, lecz mimo to uparciuch ze mnie i będę się czepiać, że tych opisów jest jeszcze za mało. Ale to tylko moja opinia, jak widać wielu innym podoba się tak jak jest :D  Zdecydowanie mogę polecić wszystkim miłośnikom fotografii. 


Książki dobre jak czekolada   -  Blog pisany jest przez 18 letnią Karolinę. Prowadzi ona stronę z recenzjami książek. Piękny design i wciągające recenzje, to znak rozpoznawczy tego bloga. Każdy post składa się z genialnej recenzji wybranej książki. Kocham książki, kocham tego bloga. Nic dodać nic ująć. 


Resztę blogów opiszę w części trzeciej. Po prostu jest ich dużo, a ja nie mam za wiele czasu. Opisy wkrótce się pojawią. 

niedziela, 8 stycznia 2017

Ocena blogów :D

Witam wszystkich :D
Tak jak obiecałam na  grupie dla blogerów na Facebooku, w dzisiejszym poście dokonam oceny kilku blogów, których linki znalazłam pod postem z informacją. Nie są to wszystkie blogi, ponieważ zgłosiło się ich sporo, a ja chcę przedstawić je Wam jak najdokładniej. Ocena pozostałych blogów pojawi się w drugiej części, w następnym poście. Jeśli jesteś właścicielem zgłoszonego zakątka internetu, ale nie jest on tutaj opisany, wypatruj następnego postu. Przejdźmy do oceny:

#BrB Adventures - Jest to blog prowadzony przez dwie przyjaciółki i studentki. Dziewczyny na swoim kawałku internetu przedstawiają czytelnikom kraje które zwiedziły i przemyślenia które zawitały w ich życiu. Teksty nie są zbyt długie, ale za to przekazują wszystko co autorka chciała powiedzieć. W każdym poście znajdziemy mnóstwo wspaniałych zdjęć z różnych zakątków świata i garść interesujących ciekawostek. Blog bardzo mi się podoba, być może dla tego że kocham podróżować i szczerze mówiąc troszeczkę im zazdroszczę :). Gorąco polecam szczególnie osobom ciekawym świata, którym nie obce są podróże.

Ola Brzeska blog - Blog prowadzony, jak sama nazwa wskazuje, przez sympatyczną dziewczynę  imieniem Ola. Jej strona jest dopracowana w najmniejszym szczególe, a sama właścicielka nawiązuje dużo współprac z firmami. Na blogu znajdziemy posty opisujące głównie to co ładne i modne. Dziewczyna przedstawia czytelnikom nowe stylizacje, opisuje szczerze rzeczy które dostała ze współprac, nie próbuje ich pokazywać lepiej niż jest na prawdę, co bardzo dobrze o niej świadczy. W każdym poście znajdziemy dużo ładnych zdjęć, których główną bohaterką zazwyczaj jest autorka bloga przedstawiająca nową stylizację. Mimo iż blog jest bardzo profesjonalny, jest to zupełnie nie moja bajka, dlatego ocenę "jest dobrze, czy też nie" pozostawiam Wam. 



Testerka - Blog prowadzony przez ambitną i inteligentną kobietę, dzieląca się z czytelnikami swoją rozległą wiedzą z dziedziny informatyki. Blog wywarł na mnie ogromne wrażenie. Nie znajdziemy tam mnóstwa zdjęć, bo to nie jest w cale konieczne. Prawdziwą wartością tego bloga jest wiedza jaką posiądziemy po przeczytaniu postu. Dowiemy się z niego wszystkiego na temat testów. Testy niefunkcjonalne, testy funkcjonalne, testy systemowe... jeśli nic ci to nie mówi zajrzyj na blog testerki. Każdy post jest długi i wyczerpujący temat, ale bynajmniej nienudny. Dla mnie to kopalnia przydatnej wiedzy.

ORIENTUS - Kolejna wspaniała strona, którą mogę z przyjemnością pozytywnie opisać. Na blogu znajdziemy całe mnóstwo ciekawostek historycznych, słuszne spostrzeżenia i świetne rady skierowane do osób uczących się języków obcych. Autor bloga to student historii, którego celem jest  zostanie poliglotą. Po postach na jego blogu widać że robi to co kocha. Każdy jego post cechuje się wielką pasją i wiedzą. Jeśli uczysz się języka (np. rosyjskiego), lub chcesz poznać ciekawostki historyczne, którymi możesz zaskoczyć nauczyciela, lub znajomych, koniecznie zobacz. Baaaaaardzo polecam.



Jeśli chcesz aby twój blog został opisany w następnym poście w komentarzu napisz "zgłaszam się + link". Zapraszam również do wcześniejszego postu "Obsydian"- recenzja

czwartek, 5 stycznia 2017

"Obsydian"- recenzja

"Obsydian" to pierwszy tom z serii Lux, napisany w pierwszoosobowej narracji. Pierwszy raz usłyszałam o niej od mojej przyjaciółki. Pomyślałam "tia... znowu jakieś dziwne romansidło z paranormalnymi stworzeniami w tle, które zanudzi mnie na śmierć. Nie dziękuję." Ale ona nie odpuszczała, mówiła o tym dość często, wzbudzając we mnie coraz większą ciekawość. W końcu postanowiłam przeczytać pierwszy tom z serii, a moje zaskoczenie sięgnęło stąd aż do księżyca.
Początek był dość typowy. Młoda, główna bohaterka- Katy wprowadza się wraz ze swoją mamą do Wirginii Zachodniej i poznaje zabójczo przystojnego chłopaka - Daemona, mieszkającego po sąsiedzku. Wszystko sugerowało, że moje przypuszczenia okazały się słuszne, lecz im dłużej czytałam tę książkę, tym bardziej docierało do mnie jak ogromnie się myliłam.

-Wyglądasz jakbyś ty się kąpała, a nie ten samochód. Nigdy bym nie pomyślał że mycie samochodu jest takie ciężkie, ale po oglądaniu cię przez ostatnie piętnaści minut jestem przekonany że powinni zrobić z tego sport olimpijski

 Daemon i Katy od początku nie pałali do siebie sympatią. Gdyby nie Dee piękna, błyskotliwa i wesoła bliźniaczka Daemona oraz najlepsza przyjaciółka Katy, dwoje głównych bohaterów omijało by się szerokim łukiem, aż do skończenia świata. To ona kazała Daemonowi być miłym dla Katy, a ten musiał jej posłuchać, bo nigdy nie odzyskałby kluczyków od samochodu :) . Daemon wyraźnie pokazuje swoją niechęć do Katy a ona nie pozostaje mu dłużna. W rezultacie, w książce znajduje się mnóstwo zabawnych dialogów, napakowanych sarkazmem i ironią. To zdecydowanie jeden z mocniejszych atutów tej książki.

-Następne pytanie?
-Dlaczego jesteś takim dupkiem?
-Wszyscy muszą być w czymś dobrzy, nie?
-Cóż, nieźle ci idzie.

 Lecz niechęć Daemona do Katy nie jest "prawdziwa". Zachowuje się w stosunku do niej arogancko, aby trzymać ją z dala od siebie, aby nie odkryła jego pilnie strzeżonego sekretu i nie sprowadziła niebezpieczeństwa na jego ukochaną siostrę, Dee. Jednak tajemnice mają to do siebie, że dają się odkrywać i główna bohaterka poznaje prawdę. Od teraz musi trenować, walczyć z Arumianiami, chować się przed DOD i starać się nie zamordować Daemona przy pierwszej lepszej okazji.

-Normalność jest czasami nudna

 W książce jest pełno pomysłowych, intrygujących i nietypowych scen.
Fabuła jest wciągająca, akcja szybka, a bohaterowie nie dają się nie lubić. Oczywiście, jak w prawie każdej książce, pojawiło się kilka niedociągnięć, lecz to wcale nie zniechęciło mnie do sięgnięcia po następny tom "Onyks".  Ze swojej strony, bardzo serdecznie polecam. :)

-Piękna twarz. Piękne ciało. Koszmarny charakter. Święta trójca przystojnych chłopców.


czwartek, 29 grudnia 2016

7 sposobów na zrealizowanie postanowień noworocznych.

Hej, hej, hej! :) 
Jak wszyscy wiemy do nowego roku pozostało nam niewiele czasu. Każdy z nas patrzy w ten czas z nadzieją, że w ciągu następnego roku uda się coś zmienić. Dużo osób robi listę postanowień noworocznych, które pragnie zrealizować, ale najczęściej zapomina o niej na końcu stycznia. Macie podobnie? Gdybym spytała was w lutym jak idzie realizacja planów, co bym usłyszała? U zdecydowanej większości zapewne "yyym noworoczne postanowienia mówisz? Nie realizuję bo coś tam..." W takim razie dzisiejsze pytanie brzmi: Jak zrealizować postanowienia noworoczne?
Na podstawie własnego doświadczenia i kilku artykułów z internetów postaram się przedstawić to w kilku punktach.
Wybierz cel.

Ach... to chyba oczywiste, nie? No... nie do końca. Po pierwsze nasz cel musi być realny. Jeśli mamy do spłaty dwa kredyty i zaplanowany remont, nie planujmy wyjazdu na inny kontynent. budżet nam na to nie pozwoli.

 Po drugie wybierzmy jeden, góra dwa najważniejsze cele i je realizujmy. Nie zasypujmy się dziesiątkami postanowień, których nie spełnimy, bo jest ich zwyczajnie za dużo. Dopiero  po ukończeniu jednego postanowienia, przechodzimy do drugiego.


Zapisz wszystko.

Weź czystą kartkę, ładny flamaster i zapisz swój cel, oraz korzyści płynące z jego realizacji. Im więcej pozytywów tym lepiej. Kartkę przywieś w dobrze widocznym miejscu. Taka kartka, to wspaniała motywacja do realizacji zadań.

Plan.

Masz już cel? Opracuj plan działania. To bardzo ważne. Nawet najbardziej niewyrównana bitwę możemy wygrać stosując dobrą taktykę. Plan będzie mapą pokazującą twoja drogę do sukcesu. Postaw na systematyczność. Najlepiej codziennie, prostymi działaniami zbliżać się do celu. Czasem mniej znaczy więcej, bo lepiej robić co dzień jeden mały krok do realizacji marzeń, a w rezultacie zyskać kawał długiej drogi, niż zrobić wszystko na raz i szybko się zniechęcić. Plan również zapisz :) .

Miej plan awaryjny.

Musisz być przygotowany na to, że nie zawsze uda ci się zrealizować wszystko z planu pierwszego. Niespodziewanie spotkanie, przeziębienie, wyjazd... to wszystko może poszargać nieco twój plan działania, dlatego potrzebna ci opcja zapasowa.

Powiedz komuś
O swoim postanowieniu powiedz bratu, koleżance, przyjacielowi... słowem komuś kto się z tego rozliczy. To będzie dodatkową motywacją do działania, bo chyba łatwiej powiedzieć że wszystko idzie świetnie, niż że się poddałeś. Twój przyjaciel też ma postanowienie noworoczne? Rywalizujcie i wspierajcie się na wzajem.




Nagradzaj się.

Wytrzymałeś kolejny tydzień w swoim postanowieniu? Pora to uczcić. Zrób to co sprawia ci ogromną przyjemność. Coś co zawsze przyprawia cię o szybsze bicie serca i ładuje pozytywną energią. Każdy z nas ma takie coś, więc czemu by nie wykorzystać tego do realizacji postanowień?

UWAGA! BROŃ TYLKO NA SYTUACJE WYJĄTKOWE!!!

Nie masz już siły, ani motywacji do dalszego działania. Chwila słabości? Wykorzystaj złość. Wkurz się na wszystkich i wszystko. Na wszystkie plany niezrealizowane, na wszystkie dni niewykorzystane, na ludzi którzy nigdy w ciebie nie wierzyli. Zdenerwuj się całym sobą. Czujesz to? Chcesz w coś uderzyć? No i świetnie, teraz przekieruj swój gniew na realizację zadania. Zrób coś co napawa cię wątpliwościami, lub strachem. Teraz już nic cię nie powstrzyma. Złość to potężne narzędzie. W złości zapominamy o zmęczeniu, strachu i wątpliwościach. Ale na złość trzeba uważać. Jej umiejętne wykorzystanie pozwala zajść o wiele dalej niż normalnie, ale niekontrolowana może zniszczyć całą naszą pracę.



Dotrwałeś do końca? Gratuluję, teraz idź realizować swoje cele.  Z całego serca życzę ci powodzenia. 
Znasz jeszcze jakieś sposoby na realizację postanowień? Chciałbyś dodać jakiś punkt, lub podzielić się z nami swoim postanowieniem? Napisz w komentarzu.





Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka